Buenos Aires taxi

Mieliście okazję odwiedzić Buenos Aires? Ja nigdy nie byłem i chyba nie żałuję ;). Pytam, ponieważ dzisiaj już trzeci wpis o taksówkach świata. Pisałem o Nowym Jorku, Londynie, a teraz przyszła kolej na Buenos Aires. Osobiście nie byłem ale mój kolega wybrał się z dziewczyną na dwa tygodnie. Zanim zacząłem pisać poniższego posta dopytałem się jak wygląda tam sytuacja z taksówkami i kolega tylko potwierdził to czego dowiedziałem się wcześniej. Taksówki w Buenos Aires wyglądają praktycznie tak samo jeżeli chodzi o kolory natomiast różnią się marką samochodów. W latach siedemdziesiątych na ulicach można było spotkać głównie Peugeoty 504. Samochody te zostały wybrane ze względu na solidną konstrukcję ale w Buenos Aires można także było przejechać się Fiatem 125 Special czy Renultem 12. Oczywiście niezależnie od marki obowiązkowo wszystkie z żółtymi dachami i czarnymi drzwiami. Dzięki temu rozwiązaniu taksówki są widoczne i rozpoznawalne. Tak wygląda sytuacja z wizualną stroną taksówek. A jak jest z jazdą? Zdecydowanie nie polecam ;). Jak już pisałem wcześniej sam nie korzystałem bo jeszcze nie miałem okazji być w Buenos Aires ale zdobyłem informację od kolegi, który spędził tam aż dwa tygodnie z dziewczyną i miał okazję jeździć tamtejszą taksówką. Tak jak się spodziewałem, taksiarze jeżdżą tam szybko, chaotycznie i nie przestrzegają przepisów. Jak to ujął mój znajomy, aż strach się bać ;). Jednak w związku z tym, że tam jeżdżą tak wszyscy to prawdopodobnie lepiej skorzystać z taksówki niż wypożyczać auto i tylko czekać aż coś się stanie ;). Generalnie te informacje nie zachęciły mnie do wizyty w tym mieście – a was ;)?

Źródło ikony wpisu: myvillacrespo.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.