Dobra stara reklama mustanga

Zachęcony świetną reklamą forda z udziałem zawodników sumo zacząłem szperać w internecie w poszukiwaniu innych dobrych reklam. Obejrzałem całkiem sporo ale szczególnie jedna przykuła moją uwagę. W zasadzie nie jest to zwykła reklama, a krótka historia o żołnierzu, który wraca z Wietnamu do domu. Ford pięknie to ujął. W pewien sposób oddał hołd wszystkim, którzy wyjechali na wojnę. Krótki, około pięciominutowy filmik zaczyna się na lotnisku, kiedy to młody żołnierz zjeżdża schodami i szuka swojej rodziny. Rozgląda się i nie widzi nikogo z wyjątkiem innych, obcych ale szczęśliwych matek, sióstr i ojców witających swoich synów. Jego uwagę przyciąga wzrok małego chłopca, który mu salutuje. To wywołuje uśmiech na twarzy żołnierza, a zaraz potem spostrzega swoją matkę i brata. Szczęśliwa rodzina rzuca się sobie w ramiona. Brat żołnierza tłumaczy dlaczego nie ma ojca ale ten wydaje się rozumieć o co chodzi. W domu żołnierza trwa przyjęcie. Wszyscy są dumni i szczęśliwi, że młody żołnierz wrócił do domu, cały i zdrowy. Rozmowy z gośćmi starają się pokazać, że pobyt z dala od bliskich ma smutne konsekwencje – nie jest się świadkiem wielu ważnych momentów. Chwile mijają bezpowrotnie, dzieci rosną, a dorośli się starzeją. Jednak pomimo tego wszystkich rozpiera duma, że mają w rodzinie kogoś kto poświęcił się dla kraju i jego ludzi. Wśród gości jednak ciągle brakuje ojca żołnierza. Ten rozmawia o tym z matką, kiedy okazuje się, że ojciec w końcu dotarł. Syn nieśmiało podaje rękę ojcu, a ten go wita mocnym uściskiem dłoni. Zaczynają rozmawiać o powrocie do domu po wojnie. Ojciec rozumie syna bo sam służył i wie jakie to uczucie. Rozmowa schodzi na boczny tor – samochód, który stoi obok. Oczko w głowie ojca. Nigdy nie pozwalał synom jeździć swoim samochodem. Żołnierz żartuje, że kiedyś udało mu się go przechytrzyć na co ojciec proponuje synowi przejażdżkę. Syn jest w szoku i wtedy ojciec podchodzi do garażu, otwiera bramę i pokazuje synowi czym pojadą. Z garażu stoi piękny, czerwony nowy mustang. Prezent ojca dla syna. Ojciec żołnierza zwierzył się synowi, że to co nie pozwalało mu się poddać na wojnie to m.in. jego ukochany samochód, którym pojechał na pierwszą randkę z matką. Syn jest szczęśliwy, czuje się doceniony i ważny. Na koniec zespół Forda życzy wszystkim żołnierzom bezpiecznego powrotu do domu, a także zaświadcza o swoim szacunku i wdzięczności. Świetny przekaz z pięknym mustangiem w tle.

Źródło ikony wpisu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.