Help .!

Znajomy poprosił mnie o pomoc przy wymianie filtru przeciwpyłkowego czyli inaczej filtru kabinowego. Niestety on tego nigdy nie robił więc pomyślał, że mu pomogę. Pomimo faktu, że jestem fanem motoryzacyjnym i moja praca to ciągły pobyt w samochodzie to jednak nie bardzo uśmiecha mi się grzebanie pod maską czyjegoś samochodu. Jeżeli z kolei chodzi o mój samochód to zdecydowanie mogę siedzieć w garażu godzinami i coś tam sobie dłubać. W zasadzie nie wiem z czego to wynika bo za młodych lat myślałem, żeby zostać mechanikiem, jednak los ułożył sobie trochę inny scenariusz. No więc nie wiedziałem jak grzecznie odmówić kumplowi w potrzebie bo jest to kolega z pracy, który doskonale zna mój grafik i wie, że mam teraz trzy dni wolnego. Na dodatek dwa dni temu pochwaliłem mu się, że te trzy dni wolnego planuję spędzić leżąc i nic nie robiąc więc tym bardziej nie wiedziałem jak się wymigać i w konsekwencji nie miałem innego wyjścia i musiałem się zgodzić. Oczywiście postawiłem szybko warunek, że kumpel musi podjechać do mnie bo ja nie mam zamiaru jechać do niego. Naturalnie nie było z tym problemu. Kolega pojawił się wczoraj wieczorem i pokazałem mu co i jak z wymianą filtra przeciwpyłkowego. Stwierdził, że nie była to zbyt trudne i następnym razem zrobi to już sam. W podziękowaniu dostałem swoje ulubione ciemne piwko Guinness. Posiedzieliśmy sobie jeszcze kilka godzin popijając zimne piwko dyskutując o samochodach, kobietach i sporcie. Muszę przyznać, że ten wieczór jednak okazał się całkiem przyjemny i relaksujący.

Źródło ikony wpisu: samoobslugowy.waw.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.