Idea carsharingu na polskich drogach w formie… buspasów?!

Czytaliście mój ostatni wpis? Jeżeli nie, to zachęcam do lektury. Rozprawiam tam o korkach i buspasach, które stały się w Polsce dość kontrowersyjnym tematem. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie właśnie tam, a dzisiaj idę o krok dalej i dzielę się z wami najnowszymi informacjami, które mogą być lekiem na całe zło buspasów ;).

Przede wszystkim zacznijmy od pytania. Kto może poruszać się po buspasie?

Nie trudno się domyśleć dla kogo zostały stworzone i po co. Oczywiście dla pojazdów komunikacji miejskiej. Okazuje się jednak, że nie każdy kierowca wie, że buspasem może także pojechać… motocyklista, rowerzysta, a nawet taksówkarz! Wszystko zależy od zarządcy drogi, który o tym decyduje.

Zgodnie z prawem sytuacja wygląda tak, że po buspasie, gdzie ten jest oddzielony od pozostałych pasów ruchu linią ciągłą, może się poruszać jedynie autobus ale… ? No właśnie, jak wspomniałem wyżej, są miasta w których zarządca zdecydował inaczej. To wszystko zależy od tego jakie znaki są ustawione na początku buspasa.

Okay ale pewnie jesteście ciekawi co z tym rozwiązaniem idealnym? Otóż okazuje się, że być może (póki co jest to w fazie testów w stolicy Wielkopolski) już niebawem po buspasach będą mogły poruszać się także zwykłe samochody! Jak to możliwe? Sytuacja, kiedy w samochodzie są co najmniej trzy osoby, zezwalać będzie na korzystanie z buspasa. Wynika to z idei o carsharingu. Wyobraźcie sobie o ile mniejszy będzie korek, jeżeli zbierze się większa ilość osób, które jadą z tego samego miejsca w kierunku pracy! Zamiast trzech samochodów będzie jeden. Musicie przyznać, że to dobre rozwiązanie?

Mam nadzieję, że to rozwiązanie się sprawdzi i szybko pojawi się na polskich drogach.

Źródło zdjęć: anuluj-mandat.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.