Kierowca ‚z krwi’ ;)

Swoją karierę kierowcy zacząłem dosyć wcześnie bo już jako sześciolatek ‚śmigałem’ samochodem. Nie, nie 😉 oczywiście nie sam, na kolanach z dziadkiem, wujkiem lub ojcem. Myślę, że miałem smykałkę do samochodów od zawsze. Pamiętam jak pierwszy raz usiadłem za kierownicą. Dziadek posadził mnie za kierownicą i powoli pokazywał o co chodzi. Był zdumiony, że pięciolatek tak szybko ‚złapał’ o co chodzi ;). Od tamtej pory wiedziałem, że moja przyszłość będzie związana z samochodami. I tak po pomad 20 latach jeżdżę sobie tirami i nadal sprawia mi to ogromną przyjemność.

  • Dlaczego o tym wspominam? Chciałbym zamieścić na blogu serię wpisów o podstawowych błędach kierowców, które popełniają tuż po zrobieniu prawa jazdy. Wiecie, że kiedy zebrałem sporą część wiadomości w tym temacie okazało się, że ja popełniałem może 5% tych błędów?! Właśnie dlatego przypomniałem sobie swoje początki za kółkiem. W mojej opinii część kierowców ma to we krwi. Oczywiście to nie oznacza, że nie popełniają błędów – popełniają ale zdecydowanie mniej. Zdarza się także, że tacy kierowcy mają zbyt wiele pewności siebie co niestety ich szybko gubi. Zazwyczaj wiąże się to z nadmierną prędkością i w konsekwencji z wypadkami. W ich przekonaniu, jeżdżą na tyle dobrze, że mogą sobie pozwolić na więcej. To złudne uczucie, ponieważ umiejętności zawsze wiążą się z doświadczeniem i jeżeli jednego z tych dwóch jest za mało – odbija się to na całokształcie ale o tym napiszę następnym razem ;).

Zatem zachęcam do sprawdzania nowych postów – z pewnością każdy wyniesie z nich coś dla siebie bo na naukę nigdy za późno ;).

Źródło zdjęć: press-centre.rac.co.uk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.