Kierowca z pomocą :)

Jestem kierowcą od wielu lat i za kierownicą spędzam chyba większość swojego życia. To jednak nie znieczuliło mnie na genialne sytuacje na drodze i heroizm niektórych kierowców. Dzisiaj chciałbym podzielić się z wami tym co przydarzyło się niedawno na trasie Warszawa – Lublin, kiedy wracałem do domu.

  • Jechałem przez małe miasto już gdzieś pod wieczór, kiedy nagle spostrzegłem coś co wzbudziło we mnie wiarę w ludzi. Podjeżdżałem do przejścia dla pieszych, kiedy nagle kierowca przede mną zatrzymał się z piskiem opon. Oczywiście jechałem zgodnie z przepisami dlatego miałem dużo czasu na to aby się spokojnie zatrzymać. Kierowca przede mną włączył awarie i wybiegł z samochodu jak wariat. Dopiero wówczas zobaczyłem, że pobiegł do staruszki, która wywróciła się tuż przez samym przejściem dla pieszych. Pomógł jej wstać, chwilę z nią porozmawiał, a następnie pomógł jej przejść bezpiecznie na drugą stronę ulicy. W ogóle nie zwracał uwagi na to co się dzieje za jego samochodem, a tam zebrało się sporo samochodów! Wiecie co było najlepsze? Nikt z czekających nie trąbił i nikt nie krzyczał. Wszyscy kierowcy grzecznie czekali, a część z nich nawet wysiadła z samochodu, żeby bić kierowcy brawo! Muszę przyznać, że to było bardzo pozytywne zaskoczenie, które sprawiło, że mój cały dzień nabrał pozytywnej energii.

Pomimo, że zdarzyło mi się obserwować już wiele fajnych sytuacji na drodze to nadal mocno się wzruszyłem. Bezinteresowność i chęć pomocy innym jest niesamowita i naprawdę budzi wiarę w człowieka!

Źródło zdjęć: oxfordmail.co.uk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.