Kierowco, wrzuć na luz

Jestem chyba jednym z niewielu kierowców, którzy nie mają nic przeciwko dłuższym postojom w korkach ;). A może wśród was, znajdzie się ktoś komu również korki nie spędzają snu z powiek? Jeżeli nie, to tych miast, radzę unikać w 2017.

  1. Kraków – 24 km/h
  2. Wrocław – 25 km/h
  3. Łódź – 236 km/h
  4. Poznań – 27 km/h
  5. Warszawa – 28 km/h
  6. Szczecin – 29 km/h
  7. Bydgoszcz – 30 km/h
  8. Lublin – 31 km/h
  9. Gdańsk – 34 km/h
  10. Katowice – 39 km/h

Tak wygląda sytuacja obecnie – w sezonie letnim 2017. Jak widzicie, najwolniej poruszamy się w Krakowie. Co ciekawe, Warszawa znalazła się „dopiero” na piątym miejscu jednak jakby nie patrzeć, każdy z tych miast, jest nieźle zakorkowane. Łączy je nie tylko duży ruch uliczny. To duże miasta, które co roku odwiedza wielu podróżujących kierowców. Nie ma się co dziwić. To szybko rozwijające się metropolie. W takich miastach zarabia się więcej, więc stać nas na nie jeden, a dwa lub nawet trzy samochody. Po drugie, to miasta z historią. Kto nie chciałby odwiedzić pięknej stolicy, zabytkowego Gdańska czy nowoczesnego Wrocławia? Nie wspomnę już o pięknym i nostalgicznym Krakowie i modowej Łodzi. To wszystko powoduje, że coraz trudniej tam o spokój i luz na ulicach.

Czy jest na to sposób? Pomysłów jest wiele ale prawdopodobnie w najbliższych latach, niewiele się zmieni. Stać nas na coraz więcej, a samochód to obecnie żaden luksus. Jest niezbędny do aktywnego życia. Nikogo nie dziwi, że na parkingach przy szkołach średnich nie ma już miejsc. Co drugi uczeń przyjeżdża samochodem… . Zatem co robić? Polecam wam swój, sprawdzony sposób – spokój i uśmiech. Bo co zrobisz jeżeli nic nie zrobisz ;)?

Źródło zdjęć: 999konycountry.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.