Kradzione lata 90′

Wśród moich czytelników z pewnością znajdzie się kilka osób, które mają w metryce co najmniej tyle wiosen ile ja ;). Oznacza to jedno, prawdopodobnie doskonale się rozumiemy bo nasze doświadczenia są podobne. Pewnie się zastanawiacie dokąd zmierzam? Dzisiaj chciałbym poruszyć temat kradzieży samochodów w Polsce. Jak to było kiedyś, a jak wygląda obecnie? Zapraszam do lektury.

Jak już wyżej wspomniałem, starsi kierowcy doskonale pamiętają jak wyglądała sytuacja w latach 80′ i na początku lat 90′. W tamtych czasach samochody osobowe nie były tak powszechne. Tylko nieliczni mogli sobie pozwolić na zakup auta. Pamiętam jak mój sąsiad kupił sobie malucha i wszyscy z osiedla przychodzili go podziwiać. Dopiero w latach 90′, samochody osobowe stały się na tyle popularne, że co trzecia rodzina w bloku, mogła się pochwalić czterema kółkami. Wraz z nadejściem nowej ery niestety pojawiła się dodatkowa – era dla złodziei.

Kradzieże samochodów w Polsce stały się niemal równie powszechne jak zakup osobówki. Nikogo nie dziwiła blokada na kierownicy. W tamtych czasach na zakup nowego samochodu stać było może 5% społeczeństwa, a jednak coraz więcej osób miało samochód. Rynek wtórny zajął pierwsze miejsce. Zdecydowana większość decydowała się na zakup samochodu z tzw. „drugiej ręki”. Niestety część pojazdów była kradziona o czym nie miał pojęcia nowy właściciel. I tak biznes zataczał błędne koło.

Na szczęście w dzisiejszych czasach sytuacja uległa diametralnej zmianie. Jeżeli chcecie wiedzieć jak to wygląda obecnie, zapraszam na kolejny wpis.

Źródło zdjęć: google.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.