Mały samochód

Moja mama rzadko kiedy radzi się mnie w jakiejkolwiek sprawie dlatego tym bardziej byłem zdumiony jak zadzwoniła wczoraj wieczorem i poprosiła o pomoc. Mama zazwyczaj ze wszystkim radzi sobie sama. Nie jest osobą, która prosi o pomoc. Nie lubi być od kogokolwiek zależna więc wielokrotnie powtarzała, że za mąż wyszła z miłości i konieczności. Gdyby to od niej zależało to żyłaby w wolnym związku. Dlatego podejrzewam, że wykonanie telefonu do mnie z taką prośbą to nie była dla niej błahostka więc postanowiłem być trochę bardziej miły niż zazwyczaj ;). Matka zadzwoniła do mnie z prośbą o pomoc przy wyborze samochodu. Miał jej pomóc ojciec ale się posprzeczali (domyśliłem się) i nie pozostał jej nikt inny na kogo może liczyć w tej sprawie. Matka wie, że interesuję się samochodami więc polega na mojej opinii. Jej stary, dziesięcioletni samochód się popsuł i okazało się, że naprawa tego gruchota jest nieopłacalna więc nie pozostało jej nic innego jak zakup nowego auta. Stwierdziła, że chce nowe auto bo prawdopodobnie jest to jej ostatnie samochód w życiu więc może wydać odrobinę więcej. Zależy jej na samochodzie, którym będzie jeździła wyłącznie po mieście więc powinien być to malutki samochód, który mało pali. Oczywiście natychmiast pomyślałem o Fordzie Ka, który spełnia wszystkie jej wymogi, a do tego jego cena jest bardzo przyjazna więc zaproponowałem matce, że przejadę się z nią do salonu Forda, żeby zobaczyła na żywo tego malucha. Nie byłaby sobą gdyby nie dodała, że wcale nie muszę z nią jechać bo doskonale wie gdzie jest ten salon ale w końcu przystała na moją propozycję. No więc czeka mnie ciekawy dzień.

Źródło ikony wpisu: cars.co.za

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.