Mandat za odśnieżanie z włączonym silnikiem?

Miałem okazję pisać o odśnieżaniu samochodu, a zatem wiecie czym grozi jazda nieodśnieżonym pojazdem. Wiecie także, że należy pozbyć się śniegu z całego pojazdu, włącznie z lusterkami, tablicami rejestdarcyjnymi oraz z dachu auta bo w przeciwnym razie grozi wam mandat. Skoro wiecie to wszystko to wiecie już „prawie” wszystko ;). Już tłumaczę o co chodzi.

Kierowcy, którzy nie mają garażu lub zadaszonego miejsca mają utrudnione zadanie. Zimny samochód odśnieżają na włączonym silniku. Zazwyczaj wygląda to tak samo. Przychodzimy, włączamy silnik, po chwili nastawiamy nadmuch i ogrzewanie by wysiąść z pojazdu i zacząć usuwać śnieg i szadź.

Pewnie się zastanawiacie o co chodzi i co jest nie tak? Okazuje się, że około 50% kierowców nie ma pojęcia, że nie wolno odśnieżać samochodu z włączonym silnikiem! Należy to zrobić zanim odpalimy samochód czyli najpierw odśnieżanie i przygotowanie pojazdu do drogi, a potem odpalanie silnika. Czym grozi odwrotna kolejność?

Odśnieżanie samochodu z włączonym silnikiem dłużej niż 60 sekund na miejscu postojowym w terenie zabudowanym grozi mandatem w wysokości od 100 do 300 złotych. Jest to uzależnione od emisji spalin. Jeżeli samochód generuje nadmierną emisję spalin, policjant ma prawo zwiększyć mandat nawet do 300 złotych.

Niestety nie ma złotego środka w tej sytuacji. Jedynym sensownym rozwiązaniem są ciepłe, buty, mocne rękawice i zapasowe 10 minut, które musimy poświęcić na odśnieżanie samochodu ;). W ten sposób spokojnie ze wszystkim zdążymy, bez mandatu i na czas.

Źródło zdjęć: moto.wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.