Odmienne zdanie…

Tym razem chciałbym podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami w związku z rozmową, którą przeprowadziłem kilka dni temu z kolegą w związku z przepisami prawa ruchu drogowego, które obowiązują w Polsce, a dokładniej o przepisie, który mówi, że w miastach w wyznaczonych strefach powinniśmy jeździć z maksymalną prędkością 30 km/h.

  • Rozmowa bardzo ostra, bo dwóch zawodowych kierowców ma odmienne zdanie w jednym temacie. Zaczęło się spokojnie, od zwykłej rozmowy przy szybkiej kawie… ;). Przypadkowe spotkanie z kolegą z pracy ‚po latach’ na stacji benzynowej to zawsze miła część pracy. Tak też stało się kilka dni temu, kiedy ‚wpadłem’ na znajomego ze starej firmy. Spotkaliśmy się przy niemieckiej granicy i akurat tak się złożyło, że mieliśmy co najmniej godzinkę na przerwę. Zdążyliśmy porozmawiać o wszystkim aż w końcu padło na przepisy. Tak, od pracy nigdy nie uciekniesz, nawet w kumpelskich rozmowach ;). Z początku dyskutowaliśmy o ograniczeniach prędkości, aż w końcu zeszliśmy na ten konkretny przypadek, kiedy to w miastach wydzielono specjalne strefy 30 km/h. Muszę przyznać, że byłem w szoku, kiedy usłyszałem jakie zdanie na ten temat ma mój stary kolega! Wychodzi z założenia, że takie ograniczenie nie ma sensu bo kierowcy, którzy nie będą chcieli i tak nie będą ich przestrzegać, a dodatkowo to przecież mało kto jeździ osiedlowymi uliczkami, które są pełne zakrętów, więcej niż 30 km/h.

Ja jestem w szoku, a wy? Zachęciłem go do sprawdzenia najnowszych statystyk, które jasno pokazują, że nie ma racji… . Zachęcam do dyskusji pod wpisem! Jakie jest wasze zdanie w tym temacie?

Źródło zdjęć: radioccm.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.