Pani Pink ;)

Pamiętacie jak pisałem o kuzynce kumpla, który poprosił mnie abym pomógł jej w wyborze samochodu? Kobieta okazała się dziwną, ekscentryczną osobą, która uwielbia kolor różowy. Zresztą nie trudno było się tego domyślić bo od stóp do głów ubrana była na różowo. Nie pisałem o tym poprzednio bo chciałem wymazać ją z pamięci ale do tej pory się nie udało. Wyobraźcie sobie, że dzień później ona do mnie zadzwoniła i zaczęła przepraszać! Nie mam pojęcia czy kolega coś jej powiedział ale muszę przyznać, że była bardzo miła i nawet sensownie mówiła. Tłumaczyła, że zdaje sobie sprawę ze swojej fobii i stara się z nią walczyć ale jak zobaczyła to małe Tico to natychmiast się w nim zakochała i wiedziała, że jak powie coś o tym samochodzie zanim go zobaczę to automatycznie spiszę go na straty. No cóż, miała rację. Liczyła, że może stan i kondycja samochodu jednak będzie warta ceny i kupi to różowe paskudztwo. Przepraszała chyba z piętnaście minut więc jak zaproponowała kawę w rewanżu to nie mogłem odmówić. Umówiłem się z panią Lilianą w najbliższą sobotę w południe w jej ulubionej kawiarni. Nie znam miejsca ale mam nadzieję, że nie będzie to różowe i plastikowe miejsce. Na koniec naszej rozmowy rzuciła hasło, że jej kuzyn tyle o mnie mówił, że nie wybaczyłaby sobie gdybym nie dał się przeprosić. To zdanie natychmiast zapaliło ostrzegawczą lampkę w mojej głowie. Mój kumpel próbował mnie zeswatać ze swoją dziwną kuzynką. Policzę się z nim w pracy, a swoją drogą to przykre, że mój kolega doszedł do wniosku, że mógłbym dogadać się z tak dziwną babą. To znaczy, że również ma mnie za dziwaka?

Źródło ikony wpisu: surveyposeidon.mdx.ac.uk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.