Parkowanie mi nie straszne :)

Moje ulubione manewry na drodze? Zdecydowanie znienawidzone przez większość początkujących kierowców – parkowanie równoległe tyłem. Pamiętam, że jak robiłem prawo jazdy to było parkowanie, którego nauczyłem się natychmiast. W zasadzie to nawet ciężko mówić o nauce parkowania bo dostałem wskazówki i przydatne informacje po czym po prostu je wykorzystałem i zaparkowałem. Nie mam pojęcia na czym to polega, że parkowanie równoległe tyłem sprawia wszystkim początkującym tyle problemów. Może chodzi o to, że młodzi, nowi kierowcy nie czują jeszcze samochodu? Ja także nie byłem wyśmienitym kierowcą zaraz po zdaniu egzaminu ale myślę, że bardzo szybko załapałem o co chodzi. Według mnie, kierowcy powinni traktować jazdę samochodem jak coś najbardziej naturalnego na świecie jak na przykład oddychanie. Wychodzę z założenia, że nie można nauczyć się parkować bo tak naprawdę tu nie ma nic do nauczenia. To wszystko trzeba po prostu zrozumieć. Siedząc w samochodzie za kierownicą należy wiedzieć w jaki sposób i kiedy trzeba skręcić koła aby zmieścić się na wybranym miejscu na parkingu. Teraz jest ponoć tak, że instruktorzy potrafią uczyć w jakim miejscu trzeba stanąć, ile razy skręcić kierownicę aby dobrze zaparkować. Uważam to za duży błąd! Nie powinno uczyć się niczego na pamięć. To należy wyczuć i ćwiczyć tak długo aż zacznie wychodzić. Nie ma tu złotego środka. Nie są to przepisy ruchu drogowego, których po prostu należy nauczyć się na blachę! Coś co mogę poradzić świeżakom na drodze to ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. Każda próba zbliża do celu – pamiętaj!

Ciekawe wideo o systemie wspomagającym parkowanie (coś dla mnie 😉 ): https://www.youtube.com/watch?v=ZEefCUIsoWM

Źródło ikony wpisu: lublin.gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.