Parkowanie…

Parkowanie to bolączka wielu kierowców. Nie trudno się dziwić, w końcu co najmniej 50% kierowców podaje, że nie jest to ich ulubiona czynność. Z czego to wynika?

Ja na szczęście nie zaliczam się do tej grupy kierowców. Parkować lubię i zawsze lubiłem ;). Być może jest to związane z tym, że zacząłem jeździć jeszcze jako mały chłopiec i ‚mam to we krwi’? Mój wujek miał firmę z tirami i mieszkał tuż obok mnie więc jak tylko mogłem, to chodziłem do niego, podpatrzeć kierowców :).

  • Z jeżdżeniem samochodem jest jak z nauką w szkole. Prawdziwym stwierdzeniem jest fakt, że ćwiczenia czynią mistrza. Im więcej jeździsz tym lepiej. Nabierasz umiejętności, które bardzo przydają się podczas codziennych ‚wojaży’ na drodze ;). Tak właśnie wygląda sytuacja z parkowaniem. Z początku wydaje ci się, że sobie nie poradzisz. Zaparkowanie tyłem wydaje ci się na tyle trudne, że jesteś przekonany, że nigdy się tego nie nauczysz. Z niedowierzaniem przyglądasz się jak robią to inni i ze zdumieniem podziwiasz ich umiejętności. Nie martw się, co najmniej połowa z nich, miała podobne problemy na początku swojej przygody z samochodami ;). Dopiero praktyka i codzienne ćwiczenia pozwoliły im na osiągnięcie perfekcji. Parkowanie tyłem jest dla nich przysłowiową ‚pestką’ – nawet z zamkniętymi oczami!

Zatem nie łam się tylko ćwicz. Pamiętaj, im więcej będziesz ćwiczyć tym szybciej opanujesz technikę parkowania. Gwarantuję ci, że po trzech miesiącach solidnych i regularnych ćwiczeń, parkowanie stanie się twoją ulubioną czynnością ;).

Źródło zdjęć: epiotrkow.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.