Podgrzewane fotele Forda – warto

Dzisiaj chciałbym się na chwilę zatrzymać przy dodatkowej funkcji wyposażenia w samochodach, a mianowicie o podgrzewanych fotelach. W swoim S-Max mam tą funkcję na przednich siedzeniach czyli na fotelu kierowcy i pasażera. Podgrzewane przednie fotele w moim samochodzie były w opcji podstawowej co nie ukrywam bardzo mnie ucieszyło bo jest to coś bardzo fajnego i przydatnego w szczególności, kiedy mamy w Polsce mroźną zimę. Pamiętam czasy jak wsiadałem z dziadkiem do jego samochodu i czekaliśmy dobre piętnaście minut aż w samochodzie zacznie się robić chociaż odrobinę ciepło. Dzisiaj, gdyby dziadek żył byłby na pewno w szoku, że mamy takie systemy w autach. Na dworze minus piętnaście, a ty wsiadasz do samochodu i sadzasz swoje cztery litery na cieplutkim i mięciutkim fotelu. Czego chcieć więcej ;)! Do podgrzewanych przednich foteli można także sobie zamówić system pamięci ułożenia/odbicia fotela, a nawet jego wentylacji. Ja osobiście nie posiadam tych funkcji, ponieważ nie wydały mi się one niezbędne aczkolwiek mój znajomy posiada w swoim autku taką technologię i bardzo sobie chwali. Może jak będę zmieniał za dwa, trzy lata samochód to wtedy pomyślę nad dodatkowymi bajerami. Wracając jednak do funkcji podgrzewanych foteli to muszę jeszcze dodać, że działanie tego systemu jest bardzo szybkie. Wsiadając do samochodu zawsze musimy chwilę czekać aż samochód się nagrzeje natomiast ta funkcja działa praktycznie natychmiast dzięki czemu w ekspresowym tempie robi się nam miło, ciepło, przyjemnie i można ruszać. Od siebie dodam jeszcze tylko, że podgrzewany fotel może spełnić również inne funkcje… . Jak odbieram pizzę, zawsze kładę ją na podgrzewanym siedzeniu pasażera. Nie ważne jak daleko mam do domu i czy stoję w korkach. Pizza zawsze jest ciepła jak wchodzę do domu ;).

Źródło ikony wpisu: motortrend.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.