Problemy ze sprzęgłem

Czasem tak bywa, że najnormalniej w świecie nam zgaśnie. To zdarza się i nowym kierowcom (częściej) i starym (rzadziej). Dzisiaj o tym jak sobie z tym radzić.

Jak zaczynamy przygodę z samochodem to problemy ze sprzęgłem są normalne. Bo raz że dopiero się uczymy, a dwa że musimy się dostosować do samochodu, warunków na drodze i stresu jaki towarzyszy młodym kierowcom. Stresu szczególnie przy ruszaniu. Inni kierowcy kiedy już przesiądziemy się z eLki do swojego pojazdu to oczekują od nas, tego że wszystko umiemy. A my z nowym kwitem kierowcy w kieszeni co prawda umiemy wszystko ale teraz wchodzimy w etap regularnej praktyki. To musi potrwać by wydobyć dobre nawyki i umiejętność płynnego, dynamicznego i czasem szybkiego ruszenia.

Dobrym ćwiczeniem jest pojechać gdzieś na parking i poćwiczyć dynamiczne ruszanie, wolne ruszanie, zwykłe ruszanie. Ot – noga, sprzęgło i skrzynia biegów. Wy w tym wszystkim jako centrum które spaja wszystkie te elementy w jedną nierozerwalną całość. To musi być odruch, musicie to czuć. Odłączacie skrzynię biegów i ją podłączacie. Dosłownie. Olać to jak to wygląda fizycznie bo płeć piękna może tego nie rozumieć i może wcale nie chcieć zrozumieć. Niech wam porządnie zgaśnie parę razy, niech szarpnie, niech zahamuje. Wykorzystajcie to ćwiczenia do doskonalenia swoich umiejętności.

Nie tylko płaski parking. Polecam gdzieś na odludnej drodze jakąś górkę. Sprawdźcie jak to jest ruszać pod górę i z góry. I znowu dążycie do płynnego dynamicznego ruszenia. Poszukaj i znajdź tą granicę gdzie gaśnie,a gdzie szarpie. Nie bój się tego. Poczuj i poznaj to całym sobą. Na koniec spróbuj parę razy zabuksować kołami, spal przysłowiową gumę. Po tych ćwiczeniach gwarantuję, że poznacie się lepiej ze sprzęgłem!

Źródło zdjęcia: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.