Randka…

No i dzisiaj kolejne spotkanie z Karoliną zaliczone. Czasami człowiek może bardzo się pomylić w ocenie drugiej osoby. Po naszym pierwszym spotkaniu byłem przekonany, że jest to jakaś narwana wariatka. Wszystko różowe, zbyt wysoki głos i dziwny grymas na twarzy. Zresztą nie było to tylko moje wrażenie. Widziałem minę sprzedawcy w komisie, który patrzył na mnie z politowaniem. Pewnie myślał, że jesteśmy parą. Muszę przyznać, że wcale mu się nie dziwiłem jednak okazało się, że nasze pierwsze wrażenie o Karolinie były błędne i to bardzo! Jedynym minusem jej osoby jest jej fobia związana z kolorem różowym ale chodzi na psychoterapię i jest coraz lepiej. Karolina skończyła studium kosmetyczne i dwa lata temu otworzyła swój salon. Wiedzie jej się bardzo dobrze i jest dumna ze swojego salonu. W tym roku ma zacząć budowę domu bo kupiła sobie działkę na obrzeżach miasta. Obecnie mieszka w centrum miasta nad czym bardzo ubolewa bo uwielbia ciszę i spokój. Położenie jej działki jest w rewelacyjnym miejscu bo praktycznie w lesie. Marzy jej się mały domek z piękną drewnianą werandą – na szczęście nie różową ;). Im dłużej rozmawialiśmy tym bardziej mi się podobała. Karolina jest niska, sięga mi gdzieś do ramion więc musimy śmiesznie wyglądać spacerując „ramię w ramię” ;). Ma bardzo ładne i długie blond włosy no i duże niebieskie oczy czyli mój typ. Oczywiście jest szczupła więc wszystko jest tak jak być powinno hehehehee ;). Myślę, że ja także się jej spodobałem więc może coś się z tego urodzi? Nie pamiętam już, kiedy byłem ostatnio na randkach więc chyba najwyższy czas. Trzymajcie kciuki ;).

Źródło ikony wpisu: wikihow.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.