Samochodem na Słowację

Tym razem zapraszam wszystkich tych, którzy wybierają się na narty z rodzinką na Słowację. Z racji tego, że jeżdżę tirem jest to państwo, które bardzo często odwiedzam i przestrzegam wszystkich o przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego bo łamanie prawa na drodze na Słowacji grozi bardzo wysokimi mandatami! Wiem o czym mówię bo kilka takich mandatów zapłacili (ze łzami w oczach – dosłownie!) moi koledzy z roboty. Ograniczenie prędkości na Słowacji w terenie zabudowanym wynosi 50 km/h czyli tak jak wszędzie ale za to na autostradach jest to od 90 km/h do 130 km/h. Na drogach ekspresowych maksymalna dozwolona prędkość wynosi 100 km/h. Dzieciaki podróżujące z rodzicami, które nie skończyły jeszcze 12 lat i mają poniżej 150 centymetrów wzrostu nie mogą siedzieć z przodu i obowiązkowo muszą być przewożone w fotelikach samochodowych lub innych urządzeniach zabezpieczających dostosowanych do wagi i wzrostu. Opony zimowe jakie obowiązują na Słowacji muszą być oznakowane M&S. Są obowiązkowe przy oblodzonej lub zaśnieżonej drodze, a minimalna głębokość bieżnika wynosi 3 milimetry. Światła mijania są obowiązkowe przez cały rok. To co kierowca musi posiadać w samochodzie to kamizelka odblaskowa, trójkąt ostrzegawczy oraz apteczka. Opony z kolcami są surowo zabronione ale dopuszczalne są za to łańcuchy śniegowe, kiedy na drogach jest grubsza warstwa śniegu lub gdy to regulują znaki drogowe. Limit alkoholu we krwi jest tym, który lubię najbardziej czyli oczywiście 0,0 promila! Mam nadzieję, że kiedyś wszystkie państwa wprowadzą taki limit.

Źródło ikony wpisu: podroze.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.