Sekundniki na skrzyżowaniach?

Pokażcie mi kierowcę, który lubi stać na światłach ;). Chyba takich nie ma? Dzisiaj zatem, miła wiadomość dla wszystkich kierowców. Być może już niedługo pojawi się coś co nam w pewien sposób ‚ułatwi’ długie oczekiwanie… .

  • Kilka dni temu spotkała mnie dziwna i jednocześnie groźna sytuacja. Jechałem wieczorem po mieście i zatrzymałem się na dużym skrzyżowaniu na światłach. Na ulicy kompletna cisza i pustka. Poza mną i kierowcą tira z naprzeciwka nie było nikogo. Kiedy podjeżdżałem właśnie włączyło się czerwone światło więc zwolniłem i powolutku dotoczyłem się do świateł. W związku z tym, że znam tą trasę doskonale, wiedziałem, że zanim kierowca tira z naprzeciwka ruszy, minie sporo czasu. To duże skrzyżowanie, przecięte z kilku stron więc niestety czas oczekiwania również jest duży. Po jakimś czasie, kierowca tira zaczął się niepokoić i zapewne pomyślał, że światła są zepsute bo zdecydował się ruszyć – dodam, że NA CZERWONYM. Mignąłem mu światłami, żeby tego nie robił ale ten uparcie ruszył. Obserwowałem wszystko jakby to było nagrane w zwolnionym tempie. Dwie sekundy po tym jak ruszył kierowca tira, zobaczyłem z daleka jak pędzi duży SUV, który (o ironio) miał zielone. Sytuacja wyglądała bardzo groźnie i już byłem przekonany, że dojdzie do zderzenia, kiedy kierowca tira nagle zaczął hamować. Na szczęście nie ruszył na tyle szybko i sprawnie więc miał czas wycofać się ze swojej decyzji. Kierowca SUV’a, niczego nieświadomy, przejechał skrzyżowanie. Mijając kierowcę tira widziałem przerażenie w jego oczach. Mężczyzna spojrzał na mnie i machnął przepraszająco głową.

Kolejna część wpisu już niebawem. Zaglądajcie na bloga :).

Źródło zdjęć: dtp-24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.