Spokojna majówka?

Majówkę w tym roku uważam za udaną – a wy? Ja spędziłem ten czas w trasie :). osoby, które tu zaglądają i czytały te kilka słów o mnie doskonale wiedzą, że jestem pracoholikiem i nie ma dla mnie nic lepszego niż praca. W gwoli przypomnienia (dla tych którzy są tu pierwszy raz) dodam tylko, że jestem szczęśliwym kierowcą tirów. Jak już zdążyłem niedawno napisać, obecnie w naszej firmie mamy sporo młodziaków dlatego niestety mam mniej zleceń. Moi kumple są z tego powodu bardzo szczęśliwi bo mogą ten czas spędzić ze swoimi rodzinami ale ja wręcz przeciwnie. Staram się uciekać od swojej rodzinki jak najdalej ;). Oni są zbyt głośni, chaotyczni i wymagający. Tak więc jak dostałem propozycję wyjazdu na długi weekend majowy na Słowację byłem bardzo zadowolony. No ale pewnie się zastanawiacie dlaczego o tym piszę. Zacząłem ten temat ze względu na zatrważającą ilość wypadków podczas weekendu majowego. Jest to bardzo niebezpieczny czas, kiedy należy zwiększyć swoją uwagę na drodze. Jezdnia przepełniona jest pijanymi kierowcami, którzy jeżdżą jak wariaci. Przed wyjazdem w trasę postanowiłem się dobrze wyspać aby jechać wypoczętym i maksymalnie skupionym. Co ciekawe na drogach było wyjątkowo spokojnie! Przejechałem spory kawałek w Polsce więc wiem co mówię ;). Postanowiłem po powrocie zerknąć na statystyki i jak się okazało miałem słuszność! W tym roku było mniej wypadków, osób nietrzeźwych i poszkodowanych w wypadkach drogowych w porównaniu do roku ubiegłego. Czyli może jednak jest dla ‚nas’ szansa ;)?

I na koniec, jeszcze mała konkluzja: żeby uniknąć tak złych statystyk, wystarczyłoby wcześniej poznać zasady bezpiecznego podróżowania z rodziną. Takie proste, a takie skomplikowane…

Źródło ikony wpisu: perspektywy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.