Spotkanie

Pamiętacie jak pisałem wam o kuzynce kumpla, której pomagałem w wyborze auta? Właściwie to moja pomoc ograniczyła się do krótkiej wizyty w komisie bo kobieta okazała się na tyle dziwna, że moja pomoc nie była potrzebna. Jeszcze tego samego dnia kobieta zadzwoniła do mnie z przeprosinami i namówiła mnie na kawę. Muszę przyznać, że nie byłem zachwycony ale tak długo męczyła, że w końcu się zgodziłem. No więc dzisiaj jestem już po spotkaniu i jestem zdziwiony, że było całkiem miło. Dziewczyna ma na imię Karolina, ma 33 lata i z wykształcenia jest kosmetyczką. Pozytywnie nastawiona do życia osóbka i do tego całkiem ładna. Nasze pierwsze spotkanie nie należało do zbyt przyjemnych bo wydała mi się zbyt ekscentryczna i delikatnie mówiąc lekko „szurnięta” ;). Karolina ma jedną fobię, która zasłania jej wszystkie pozytywne cechy. Jej ulubionym kolorem jest kolor różowy czyli uwielbia wszystko co jest różowe i nie mam tu na myśli wyłącznie ubioru. Różowy samochód, różowy makijaż, wszystko różowe. Podczas naszej wizyty w komisie Karolina była ubrana w różową kurtkę, czapkę i buty. Nie zwróciłem uwagi na wszystkie elementy jej garderoby ale jestem prawie pewien, że w zasadzie wszystko było różowe tylko w różnych odcieniach. Dlatego właśnie możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie jak na nasze spotkanie przyszła ta sama kobieta jednak wyłącznie z różowymi akcentami. Oczywiście to był wielki plus co miałem okazję jej powiedzieć. Karolina chodzi na terapię i stara się ograniczyć obecność różu… . Wydaje się śmieszne ale to faktycznie może być problem! Spędziliśmy ponad dwie godziny na kawie i muszę powiedzieć, że to było całkiem sensowne spotkanie. Umówiliśmy się na kolejne więc może mój kumpel nie miał takiego złego pomysłu z tym swataniem ;).

Źródło ikony wpisu: elitedaily.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.