Stój, ja pierwszy!

Włączanie się do ruchu bywa trudne w szczególności dla świeżo upieczonych kierowców. Nie wiem czy wiecie ale wymuszenie pierwszeństwa podczas wyjazdu z podporządkowanej to jeden z najczęstszych błędów jakie popełniają kursanci podczas egzaminu na prawo jazdy. Ten błąd zazwyczaj wiąże się z przystąpieniem do ponownego egzaminu. Głupio się przyznawać ale ja zdałem prawo jazdy za drugim razem i to właśnie był powód pierwszego oblanego egzaminu. Okay, zatem do sedna ;).

Ja pierwszy!

Wymuszenie, a inaczej nieustąpienie pierwszeństwa innemu pojazdowi czy uczestnikowi w sytuacji, kiedy próbujemy włączyć się do ruchu drogowego grozi mandatem w wysokości 300 złotych. To nader częsty błąd kierowców, który w wielu przypadkach kończy się wypadkiem.

Należy jednocześnie pamiętać, że sytuacja w której kierowca wyjeżdża z podporządkowanej na główną powoduje, że innym pojazd znajdujący się na głównej musi hamować jest zaliczane jako wymuszenie pierwszeństwa.

Autobus zawalidroga…

Co z autobusami, które wyjeżdżają z zatoczki na obszarze zabudowanym? Co z tymi, które sygnalizują zamiar zmiany pasa ruchu tym samym włączając się do ruchu? Okazuje się, że większość kierowców żyje w przeświadczeniu iż wpuszczenie kierowcy autobusu to jedynie grzeczność. Otóż nie drodzy kierowcy. Należy raz na zawsze zapamiętać, że uniemożliwienie włączenia się do ruchu w wyżej wymienionych sytuacjach grozi mandatem w wysokości 200 złotych. A zatem moi drodzy kierowcy nie pozostaje mi nic innego jak uczulić was na autobusy i trolejbusy w waszych miastach.

Źródło zdjęć: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.