Taksówka czy tuk-tuk w Bangkoku?

Co powiecie na Bangkok? Byłem raz i podziękuję ;). Jeżeli zależy wam na spokojnym miejscu gdzie można się zrelaksować w ciszy to nie polecam tego przeludnionego miasta. Jeżeli jednak chcecie poszaleć w mieście, które nigdy nie śpi polecam właśnie Bangkok. A jak wygląda tam sytuacja z taksówkami? Podobnie jak w każdym innym tak zaludnionym i tętniącym życiem mieście. Jazda taksówką jest chaotyczna i głośna dlatego uprzedzam tych, którzy mają chorobę lokomocyjną ;). Taksówki w Bangkoku w przeciwieństwie do taksówek na przykład w Nowym Jorku, Barcelonie czy Londynie są różnokolorowe. Generalnie im więcej kolorów tym lepiej ;). Oczywiście wyróżnia je to z tłumu i raczej nie ma problemu ze znalezieniem wolnej taksówki. Dodatkowo taksówki w Bangkoku nie należą do najdroższych więc ich zwolennicy będą zadowoleni. Natomiast jeżeli chodzi o markę to Bangkok słynie ze swojej nieugiętej miłości do Toyoty Corolla! Oczywiście wybór marki samochodu (podobnie jak kolor) należy do konkretnej korporacji dlatego jeżeli mielibyśmy nagrodzić jakieś miasto za „miłość do grobowej deski” to zdecydowanie byłby to Bangkok. Dla tych, którzy nie lubią przemieszczać się w zwariowanej taksówce 😉 jest inna propozycja. Otóż w Bangkoku równie popularne co taksówki, są tzw. tuk-tuki. Tuk-tuki to nic innego jak mały, otwarty, trzykołowy samochodzik. Tuk-tuki polecane są w szczególności turystom. Jechałem i muszę przyznać, że to jeden z lepszych środków transportu dla zwiedzających miasto. Niebyt szybko, przyjemnie i można się zatrzymać praktycznie wszędzie. A! No i tak tanio, że chyba taniej nie można ;).

Źródło ikony wpisu: hejorama.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.