Targi motoryzacyjne

Słyszeliście może o targach motoryzacyjnych we Frankfurcie? Mój znajomy był w zeszłym roku i przyjechał nieźle nakręcony. Ja osobiście nigdy nie mam czasu na dłuższe wyjazdy bo ciągle jestem gdzieś w trasie. Obiecałem kumplowi, że pojadę z nim na następne targi ale niestety okazało się, że nie po drodze mi Frankfurt. Targi motoryzacyjne na, które mogę sobie pozwolić to tylko te z przypadku. Pamiętam jak byłem w Oslo i okazało się, że jest problem z towarem w związku z czym musiałem czekać na załadunek dwie dobry. Mój wyjazd się przedłużył ale dzięki temu udało mi się odwiedzić targi samochodowe w Oslo :). Oczywiście pobyt i wyżywienie w takich przypadkach zapewnia mi firma więc miałem dwa dni pełnopłatnego urlopu. Dodatkowo trafiły się te targi motoryzacyjne, które prawdopodobnie jak we Frankfurcie, były niesamowite. Udało mi się zobaczyć nie tylko kilka ciekawych modeli nowych samochodów ale przede wszystkim piękne modele motocykli, które robią niesamowite wrażenie. Zresztą zakup chopera Harely Davidson to moje marzenie od czasu, kiedy skończyłem dziewięć lat. Nawet trafiła mi się kilka lat temu ciekawa okazja do zakupu fajnego motocykla za nie duże pieniądze ale akurat dostałem pracę i wiedziałem, że praktycznie cały czas będę w trasie – poza domem więc odpuściłem zakup motora. Może słowo odpuściłem to nie jest dobre określenie – przełożyłem brzmi znacznie lepiej ;). No ale wracając do targów motoryzacyjnych to jak sami widzicie, moja praca nie pozwala mi na planowanie. Mam nadzieję, że kumpel zrozumie.

Źródło ikony wpisu: autokult.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.