Trudna praca kierowcy? cz. I

Praca kierowcy ciężarówki to ciężki kawałek chleba. Wiem co mówię bo sam jestem kierowcą od dobrych kilkunastu lat. Swoją pracę w tym zawodzie zacząłem bo marzyło mi się zwiedzanie świata za kierownicą masywnego pojazdu. Pisałem już o tym ale z przyjemnością napomknę o tym znowu ;). Mój wujek (brat mojej mamy) miał firmę z tirami i kiedy pierwszy raz posadził mnie za kółkiem tego gigantycznego samochodu natychmiast wiedziałem, że to moje przeznaczenie. I tak, od wielu już lat jeżdżę po świecie i mogę śmiało powiedzieć, że praca to moje hobby. Dlaczego ponownie postanowiłem o tym napisać? Już tłumaczę ;).

Niedawno przeczytałem artykuł o tym, że jest coraz mniej chętnych na kierowców tirów. Muszę przyznać, że osobiście nie zauważyłem u siebie w firmie tego problemu ale gdy zapytałem kilku znajomych kierowców z innych miast, przyznali, że ich skład się powoli wykrusza, a nowych ciągle brakuje. Dlaczego tak się dzieje? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie na własnym przykładzie i własnych przemyśleniach.

Artykuł, który przeczytałem daje jasną odpowiedź. Praca kierowcy ciężarówki jest ciężka. Wiele godzin poza domem, nieprzespane noce i duża odpowiedzialność. Czy to prawdziwe oblicze tego zawodu? Niestety muszę się z tym zgodzić. Praca kierowcy dużych samochodów ciężarowych zabiera rekordową ilość czasu. Tak naprawdę więcej czasu spędza się w trasie niż w domu co może być trudne dla młodych mężczyzn, którzy dopiero co zakładają rodziny. W dzisiejszych czasach zdecydowana większość z nich woli być blisko swoich najbliższych. Zależy im aby spędzać czas z rodziną, dziećmi.

Zapraszam wszystkich na drugą część wpisu już w najbliższym poście!

Źródło zdjęć: postawnaswoim.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.